AZS TV: #Prezent
Kto jest najprzystojniejszy w zespole? Jaki wynik przed meczem wytypował spiker Andrzej? Co działo się na trybunach Uranii? Zobaczcie w AZS TV, jakie emocje towarzyszyły nam podczas ostatniego spotkania w 2024 roku!
Kto jest najprzystojniejszy w zespole? Jaki wynik przed meczem wytypował spiker Andrzej? Co działo się na trybunach Uranii? Zobaczcie w AZS TV, jakie emocje towarzyszyły nam podczas ostatniego spotkania w 2024 roku!
– W pierwszym i trzecim secie tak naprawdę prawie do końca próbowaliśmy nawiązać jakąś walkę i ta gra była stykowa. Jedynie w drugim secie na początku rywal nam odjechał i ciężko było już coś zrobić. Szkoda, że nie udało się urwać choćby seta – stwierdził Mateusz Janikowski na antenie Radia UWM FM.
– Będzie to dla nas bardzo wymagający mecz. Musimy być na 100% skoncentrowani i zagrać najlepiej jak potrafimy – mówi Mateusz Janikowski przed niedzielnym meczem z PSG Stalą Nysa. Początek o godz. 17:30, bilety wciąż są dostępne.
Prezentacja pierwszego zespołu, występ na afrykańskich bębnach Djembe Kings, pokaz strojów meczowych, wspólna gra z siatkarzami i masa zrobionych zdjęć oraz rozdanych autografów. Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie! Zobaczcie, co działo się podzas naszej oficjalnej prezentacji w Castoramie.
„Jastrzębski Węgiel nie grał tak dobrze, jak w pierwszym meczu w Hali Urania. Ale prezentował się dziś lepiej od nas i to wystarczyło. Możemy żałować, że nie udało nam się zagrać lepiej w drugim i trzecim secie. Zależało nam na wygranej, lecz jak wiedzieliśmy, że nie mamy już szans na awans, w czwartym secie zeszło z nas ciśnienie”
Czy po kontuzji nie ma już ani śladu? Co czuł wracając po tak długiej przerwie? Na co stać Zieloną Armię w play-off? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz, słuchając audycji AZS na Fali z Mateuszem Janikowskim w roli głównej.
„Był to bardzo zacięty mecz. Warszawa grała świetnie. Mieliśmy bardzo dużo szans w czwartym secie, ale nie udało nam się go wygrać. To zwycięstwo bardzo nas buduje. Czekamy na mecz z Suwałkami a później na play-off”
„Przegraliśmy to spotkanie przez nasze mankamenty, czyli brak równej gry. Zaczynamy dobrze, a potem wszystko „siada”. Brak stabilności jest naszym największym problemem”
– Każdy mecz do końca sezonu będzie za „sześć punktów”. Wiemy, jaki jest ścisk w tabeli, jeśli chodzi o drużyny, które walczą o play-off. Każdy punkt jest bezcenny – mówi Mateusz Janikowski, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn przed sobotnim, wyjazdowym starciem z Barkomem Każany Lwów.
Dlaczego porzucił tenis i wybrał siatkówkę? Co zadecydowało o podpisaniu kontraktu z Indykpolem AZS Olsztyn? Jaki ma cel na sezon? Posłuchaj wyjazdowej audycji AZS na Fali z Jastrzębia-Zdroju z Mateuszem Janikowskim w roli głównej.