Niezwykle uśmiechnięty zawodnik, który zaraża swoim optymizmem pozostałych członków drużyny. Gdy pojawia się na boisku, zawsze daje z siebie sto procent i pokazuje, że można na niego liczyć w każdej sytuacji. Karol Borkowski zostaje w Indykpolu AZS Olsztyn do 2027 roku!
Paweł Cieślik w roli reportera, pięć setów w Ergo Arenie i emocje nie do opisania. Musicie to zobaczyć, czyli AZS TV prosto z derbowego starcia w Gdańsku!
– To był pierwszy mecz, który Gdańsk przegrał w tym sezonie na swoim terenie. Jak się wygrywa dwa sety, a później dwa przegrywa, to często jest tak, że ciężko się podnieść. Nam się to udało – wytrzymaliśmy ciśnienie! Bardzo się cieszę. MVP smakuje znakomicie, bowiem jest to moja pierwsza statuetka w PlusLidze!- stwierdził MVP niedzielnego spotkania na antenie Radia UWM FM.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli drugie zwycięstwo w nowym roku. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, pokonali na wyjeździe Energę Trefla Gdańsk 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Karol Borkowski!
– Jesteśmy po prostu dobrą drużyną. „Drużyna” to w tym przypadku słowo klucz – to daje nam wyniki, dobrą atmosferę i możliwość rozwoju. Dobrze pracujemy i to widać na boisku – mówi Karol Borkowski, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn przed pierwszym meczem w 2026 roku.
Od 0:2 do 3:2 – przedświąteczne spotkanie w Chełmie dostarczyło wielu emocji! Jaki wynik przed meczem typował Arthur? Jakie emocje towarzyszyły siatkarzom? Zobaczcie sami!
– Mecz długo trwał, a nie zawsze jest łatwo utrzymać koncentrację przez cały czas. Jedna piłka mogła zdecydować o tym, że spotkanie zakończyłoby się wynikiem 3:0. Całe szczęście zachowaliśmy koncentrację i spokój, dzięki czemu wyciągnęliśmy ten mecz na 3:2.- stwierdził Karol Borkowski na antenie Radia UWM FM.
Dlaczego według Karola, Olsztyn jest najlepszym miastem do życia? Co działo się podczas meczu w Lublinie? Zobaczcie reakcje zawodników i kibiców w AZS TV.
Dlaczego według Karola Borkowskiego, ekipa z Warszawy powinna się obawiać meczu z nami? Jak na wydarzenia boiskowe reagowali sami zawodnicy? Zobaczcie krótką migawkę z wyjazdu do Warszawy!
– Cieszę się jednak, że drużyna bardzo mi pomogła i jestem im za to naprawdę wdzięczny. Sam też starałem się dołożyć coś od siebie. Wydaje mi się, że wzajemnie się wspieraliśmy i dzięki temu doprowadziliśmy do tie-breaka. Szkoda, bo mieliśmy swoje szanse – stwierdził Karol Borkowski po środowej porażce w Warszawie na antenie Radia UWM FM.