– Wydaje mi się, że mecz był wyrównany. O wyniku zadecydowały błędy, jak to często bywa w siatkówce i niestety po naszej stronie było ich więcej. Teraz nie ma co się rozpamiętywać – wyciągamy wnioski i idziemy dalej – powiedział Karol Borkowski po ostatnim meczu fazy zasadniczej.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zakończyli fazę zasadniczą na 5 miejscu – ekipa ze stolicy Warmii i Mazur odniosła 16 zwycięstw, 10 razy musząc zaznać gorycz porażki. Rywalem akademików z Kortowa w I rundzie fazy play-off Będzie Asseco Resovia Rzeszów (4 lokata). Gramy do dwóch wygranych spotkań, ze zmianą gospodarza co mecz – w przypadku remisu 1:1, będziemy świadkami trzeciej konfrontacji. Pierwsze i ew. trzecie spotkanie zostanie rozegrane u drużyny wyżej rozstawionej w ligowej tabeli. Zaczynamy w sobotę, 28.03 o godz. 14:45 w Rzeszowie, a druga odsłona zostanie rozegrana w Hali Urania w Wielką Sobotę, 4.04 o godz. 14:45. Ewentualny trzeci mecz odbędzie się w Rzeszowie we wtorek, 7 marca o godz. 17:30. Zwycięzca awansuje do półfinału, a dwie drużyny, które przegrają w I rundzie play-off (cztery ćwierćfinały), a będą najwyżej sklasyfikowane po fazie zasadniczej, powalczą o 5 miejsce na zakończenie sezonu.
Co po ostatnim meczu fazy zasadniczej powiedział Karol Borkowski? – Wydaje mi się, że mecz był wyrównany. O wyniku zadecydowały błędy, jak to często bywa w siatkówce i niestety po naszej stronie było ich więcej. Szkoda, bo to był ostatni mecz przed fazą play-off. Mimo to uważam, że poziom spotkania był całkiem dobry. Teraz nie ma co się rozpamiętywać – wyciągamy wnioski i idziemy dalej.
Posłuchaj całej rozmowy na antenie Radia UWM FM:
Kup bilet