Ważne zwycięstwo Indykpolu AZS w Gdańsku


Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli drugie zwycięstwo w nowym roku. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, pokonali na wyjeździe Energę Trefla Gdańsk 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Karol Borkowski!

Dla ekipy ze stolicy Warmii i Mazur było to drugie ligowe spotkanie w 2026 roku. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego bronili 3 pozycji w ligowej tabeli. Zadanie to nie było jednak takie proste, bowiem rywalem akademików z Kortowa była ekipa Energii Trefla Gdańsk. Przypomnijmy – w pierwszym meczu rozegranym w listopadzie w Uranii, lepsi okazali się olsztynianie, zwyciężając 3:1.

– Nasi rywale mają bardzo dobrą zagrywkę i są waleczni. To ich najmocniejsze strony  – mówił przed meczem Jakub Ciunajtis, libero akademików z Kortowa.

Trener Daniel Pliński nie mógł skorzystać z Moritza Karlitzka, który z powodu choroby pozostał w Olsztynie. Indykpol AZS rozpoczął niedzielny mecz w Gdańsku w następującym składzie: Tille na rozegraniu, Siwczyk i Lipiński na środku, Halaba z Borkowskim na przyjęciu, Hadrava na ataku i Ciunajtis jako libero. Spotkanie lepiej rozpoczęli olsztynianie. Po udanej kontrze Karola Borkowskiego, Indykpol AZS prowadził 6:3. Akademicy z Kortowa byli niezwykle naładowani pozytywną energią, prezentując się lepiej w każdym elemencie gry (as Halaby na 18:11). Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem olsztynian 25:17.

Podrażnieni gdańszczanie rozpoczęli drugą odsłonę niedzielnego spotkania od mocnego uderzenia. Gdy z prawego skrzydła zapunktował Nasevich, Energa Trefl prowadziła 8:6. Zawodnicy prowadzeni przez Mariusza Sordyla mieli nawet trzy „oczka” przewagi (11:8), lecz od tego momentu wyższy bieg wrzucili akademicy z Kortowa. Punktować raz po raz zaczęli Hadrava i Borkowski, dzięki czemu olsztynianie wyszli na prowadzenie (13:11). Przyjezdni nie dali sobie wydrzeć przewagi, wygrywając 25:21.

Początek trzeciego seta ponownie należał do „gdańskich lwów”, którzy dość szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie (błąd Siwczyka w ataku na 7:4). Choć dzięki dobrej grze w bloku akademicy dogonili swojego rywala (9:9), to taki stan rzeczy trwał tylko chwilę. Napędzeni gdańszczanie zdobywali punkt za punktem, a po stronie ich rywali mnożyły się błędy własne. Mimo zmian dokonanych przez trenera Plińskiego (wprowadzenie m.in. Janikowskiego, Cieślika czy Kozuba), olsztynianie nie odrobili strat, ulegając 21:25.

Czwarty set to ponownie prowadzenie gospodarzy od pierwszych piłek. Gdy udanym atakiem z lewego skrzydła popisał się Brand, Energa Trefl prowadziła 9:7. Od tego momentu oba zespoły grały punkt za punkt, lecz gdańszczanie utrzymywali przewagę – olsztynianie nie mogli znaleźć sposobu na powstrzymanie skutecznych tego dnia Nasevicha i Orczyka. Ponadto ekipa znad Morza dołożyła blok – gdy zapunktował Nowakowski, prowadzili oni 18:14. O losach seta zadecydowała nerwowa końcówka, w której olsztynianie odrobili kilka piłek setowych (od 21:24 do 24:24), lecz seta asem serwisowym zakończył Brand (26:24).

Decydująca partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia, czyli prowadzenia Indykpolu AZS 2:0. Taki stan trwał jednak przez chwilę, bowiem po błędach akademików prowadzenie objęli ich rywale (4:3). Przy zmianie stron to goście schodzili przy prowadzeniu 8:6, jednak po chwili znów mieliśmy zmianę wyniku i prowadzenie gospodarzy 9:8. Wojnę nerwów w końcówce lepiej wytrzymali olsztynianie, którzy wygrali 18:16, a całe spotkanie 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Karol Borkowski!

Najbliższe dwa spotkania siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn to mecze w Hali Urania. Najpierw, we wtorek 27.01 o godz. 20:00, akademicy zmierzą się z Ślepskiem Malow Suwałki. Kilka dni później, w niedzielę 1.02 o godz. 20:00, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur podejmie Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa. Bilety na oba starcia dostępne na bilety.indykpolazs.pl.

Wyniki

Drużyna12345WSWynik
Energa Trefl Gdańsk17212526162Porażka
Indykpol AZS Olsztyn25252124183Wygrana