– Myślę, że o wyniku zadecydowały przede wszystkim błędy z naszej strony. Oczywiście Suwałki zagrały dobre spotkanie i dlatego wygrały, ale nie uważam, żebyśmy zagrali źle. Po prostu popełniliśmy ich za dużo – stwierdził Karol Borkowski po wtorkowym starciu w Uranii.
Mimo wtorkowej porażki w Uranii, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pozostali na 5 miejscu w ligowej tabeli, gromadząc na swoim koncie 31 punktów. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur traci punkt do Asseco Resovii (4 miejsce), 2 „oczka” do Aluronu CMC Warty Zawiercie (3 pozycja) i 4 punkty do PGE Projektu Warszawy i Bogdanki LUK Lublin. Kolejne spotkanie dla akademików z Kortowa już w niedzielę, 1 lutego o godz. 20:00 – akademicy w Hali Urania zmierzą się z Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Bilety dostępne na bilety.indykpolazs.pl.
Co po wtorkowym starciu w Uranii powiedział Karol Borkowski? – Myślę, że o wyniku zadecydowały przede wszystkim błędy z naszej strony. Oczywiście Suwałki zagrały dobre spotkanie i dlatego wygrały, ale nie uważam, żebyśmy zagrali źle. Po prostu popełniliśmy ich za dużo. Być może momentami zabrakło też odrobiny szczęścia – jedna czy dwie piłki mogły zmienić obraz meczu. Wynik był na styku, jednak w końcówkach nie dojechaliśmy i zagraliśmy słabiej. To tylko jeden mecz, jedziemy dalej.
Posłuchaj całej rozmowy na antenie Radia UWM FM.
Kup bilet