„Wygrywanie jest najfaniejsze”


W samym tiebreaku była mocna „przepychanka” po obu stronach siatki. Ostatecznie „przepchnęliśmy” to na naszą stronę i wyjeżdżamy z dwoma punktami. Wygrywanie jest najfajniejsze w naszym sporcie, a my to robimy w miarę regularnie i możemy się na tym budować – powiedział Seweryn Lipiński po niedzielnej wygranej w Ergo Arenie.

Niedzielna wygrana w Gdańsku była 11 victorią dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn w tym sezonie. Najbliższe dwa spotkania zawodników prowadzonych przez Daniela Plińskiego, to mecze w Hali Urania. Najpierw, we wtorek 27.01 o godz. 20:00, akademicy zmierzą się z Ślepskiem Malow Suwałki. Kilka dni później, w niedzielę 1.02 o godz. 20:00, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur podejmie Steam Hemarpol Politechnikę Czestochowa. Bilety na oba starcia dostępne na bilety.indykpolazs.pl.

Co po niedzielnym starciu w Gdańsku powiedział Seweryn Lipiński? – Końcówka była naprawdę fajna. Już czwarty set bardzo dobrze się kończył i zapowiadał zaciętego tiebreaka – dokładnie tak było. W samym tiebreaku była mocna „przepychanka” po obu stronach siatki. Ostatecznie „przepchnęliśmy” to na naszą stronę i wyjeżdżamy z dwoma punktami. Wygrywanie jest najfajniejsze w naszym sporcie, a my to robimy w miarę regularnie i możemy się na tym budować.

Posłuchaj całej rozmowy na antenie Radia UWM FM!