Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli bardzo ważne zwycięstwo. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego, pokonała na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Halaba!
Przed rozpoczęciem 22 ligowej kolejki, akademicy z Kortowa, mając na koncie 36 punktów, zajmowali 5. miejsce w tabeli. Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało już tylko siedem spotkań. Pierwsze z nich rozegrano w piątek w Kędzierzynie-Koźlu. Zespół prowadzony przez Andreę Gianiego również walczy o awans do fazy play-off – przed tym starciem plasował się na 8. pozycji.
– Na pewno będzie to ciężkie spotkanie. Grają u siebie, więc będą się dobrze czuli. Mam nadzieję, że przyjedziemy i pokażemy swoją siatkówką – powiedział Paweł Cieślik, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn.
Trener Daniel Pliński mógł już skorzystać z Moritza Karlitzka, który rozpoczął mecz w wyjściowym składzie. Oprócz niego, na boisku zobaczyliśmy: Johannesa Tille, Pawła Halabę, Jakuba Majchrzaka, Pawła Cieślika, Jana Hadravę i Jakuba Ciunajtisa. Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze – po błędzie olsztynian w ataku, prowadzili oni 5:2. Kędzierzynianie konsekwentnie powiększali przewagę, a gdy asem popisał się Stajer, mieli pięć „oczek” przewagi (10:5). Olsztynianie mozolnie odrabiali straty – gdy Karlitzek udanie skończył z lewego skrzydła, było już tylko 12:14. Taki stan trwał jednak tylko przez chwilę, bowiem dzięki dobrym zagrywkom, ekipa gospodarzy pewnie zwyciężyła w pierwszej partii 25:16.
Druga odsłona rozpoczęła się bardziej wyrównanie. Gdy asem popisał się Cieślik, Indykpol AZS p prowadził 5:4. Taki stam trwał jednak chwilę, bowiem z każdą kolejną akcja napędzali się kędzierzynianie. Gdy ze środka zapunktował Urbanowicz, ZAKSA była już o dwa „oczka” z przodu (10:8). Trener Daniel Pliński starał się ratować sytuację, wprowadzając na boisku Kozuba, Szwarca i Siwczyka. Zmiana się opłaciła – akademicy ze stanu 20:24 doprowadzili do wyrównania i po emocjonującej końcówce, zwyciężyli 30:28.
Akademicy z Kortowa w trzeciej partii poszli za ciosem – po ataku Szwarca prowadzili 7:4. Kędzierzynianie jednak tanio skóry nie sprzedali i po chwili doprowadzili do wyrównania (8:8) – jednak po kolejnych asach Szwarca, Indykpol AZS był o trzy punkty z przodu (11:8). Od tego momentu na boisku przeważali wyłącznie olsztynianie, którzy konsekwentnie powiększali przewagę, zwyciężając pewnie 25:22.
Czwarty set to także dobra gra Indykpolu AZS. Dobra zagrywka Łukasza Kozuba wyprowadziła jego zespołu na dwupunktowe prowadzenie (6:4), które było utrzymywane w dalszej części seta. Gdy piłkę sytuacyjną skończył Borkowski, na tablicy wyników mieliśmy 9:6. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego prezentowała się lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. I gdy wydawało się, że olsztynianie pewnie wygrają tego seta, gospodarze wyrównali, a o losach seta zadecydowała nerwowa końcówka. Siatkarze Indykpolu AZS wygrali 35:33, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Halaba!
W kolejnym spotkaniu siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmierzą się przed własną publicznością z Mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin (wtorek, 24.02, godz. 17:30). Wszystkie bilety zostały sprzedane.

Wyniki
| Drużyna | 1 | 2 | 3 | 4 | WS | Wynik |
|---|---|---|---|---|---|---|
| ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 25 | 28 | 22 | 33 | 1 | Porażka |
| Indykpol AZS Olsztyn | 16 | 30 | 25 | 35 | 3 | Wygrana |
Kup bilet