– Wiedzieliśmy, że w swojej hali będą mocno naciskać zagrywką i dokładnie tak robili. My natomiast, zwłaszcza w pierwszym secie, mieliśmy przyjęcie, lecz nie potrafiliśmy kończyć ataków. Oni dobrze grali w obronie, co bardzo im pomogło – stwierdził Jakub Majchrzak na antenie Radia UWM FM, po sobotnim starciu w Rzeszowie.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w pierwszym meczu fazy play-off, ulegli na wyjeździe Asseco Resovii Rzeszów 0:3. W każdej z trzech partii tego spotkania lepsi byli rzeszowianie, którzy zasłużenie zwyciężyli w pierwszym boju o półfinał. Na uwagę zasługuje pogoń akademików w trzecim secie – od stanu 12:18 do 19:19, lecz końcówka seta należała ponownie do gospodarzy. Statuetkę MVP otrzymał Yacine Louati. Rewanż w Hali Urania w Wielką Sobotę, 4.04 o godz. 14:45.
Patrząc na pomeczowe statystyki, również zobaczymy przewagę gospodarzy. Rzeszowianie byli skuteczniejsi w ataku (45% skuteczności przy 34% skuteczności olsztynian), zdobyli także więcej punktów blokiem (14:6) oraz w polu serwisowym (8:6). Olsztynianie tego dnia dokładniej przyjmowali (51% pozytywnego przyjęcia przy 32% pozytywnego przyjęcia gospodarzy). Najwięcej „oczek” dla Asseco Resovii zdobył Yacine Louati (18), a dla Indykpolu AZS – Moritz Karlitzek (9).
– Wiedzieliśmy, że w swojej hali będą mocno naciskać zagrywką i dokładnie tak robili. My natomiast, zwłaszcza w pierwszym secie, mieliśmy przyjęcie, lecz nie potrafiliśmy kończyć ataków. Oni dobrze grali w obronie, co bardzo im pomogło – stwierdził Jakub Majchrzak na antenie Radia UWM FM, po sobotnim starciu w Rzeszowie.
Posłuchaj całej rozmowy:
Kup bilet