„Mamy dużą determinację”


– Mam dużą determinację, żeby popracować nad rzeczami, które nie funkcjonowały w meczu z Suwałkami i właśnie na tym będziemy się skupiać. Będzie to ciężki mecz, a naszym celem jest zwycięstwo! – mówi Daniel Pliński, szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn przed niedzielnym starciem w Uranii z Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Początek meczu w Uranii o godz. 20:00, bilety wciąż są dostępne!

Nie tak miał wyglądać wtorkowy wieczór dla siatkarzy i kibiców Indykpolu AZS Olsztyn. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur uległa przed własną publicznością ekipie Ślepska Malow Suwałki 1:3. Tylko pierwsza partia padła łupem gospodarzy – 25:22. W kolejnych trzech górą byli przyjezdni, którzy pewnie zdobyli komplet punktów. Mimo wtorkowej porażki w Uranii, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pozostali na 5 miejscu w ligowej tabeli, gromadząc na swoim koncie 31 punktów. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur traci punkt do Asseco Resovii (4 miejsce), 2 „oczka” do Aluronu CMC Warty Zawiercie (3 pozycja) i 4 punkty do PGE Projektu Warszawy i Bogdanki LUK Lublin. 

Szansą na rehabilitację będzie niedzielne spotkanie w Uranii z Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa (godz. 20:00). Zespół prowadzony przez Ljubomira Travicę, który przejął zespół pod koniec listopada, zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Ekipa spod Jasnej Góry zwyciężyła tylko trzykrotnie (z Ślepskiem Malow Suwałki, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Barkomem Każany Lwów), a na swoim koncie ma 11 punktów i traci 2 „oczka” do ekipy Barkomu Każany Lwów. W ostatnim spotkaniu, Steam Hemarpol Politechnika uległa przed własną publicznością InPost CHKS Chełm 1:3.

Niezwykle ciekawie zapowiada się starcie czeskich atakujących – Jan Hadrava vs. Patrik Indra. Trzon ekipy z Częstochowy stanowią także: Luciano De Cecco, Bartłomiej Lipiński, Sebastian Adamczyk, Jakub Kiedos, Daniel Popiela czy Bartosz Makoś. W pierwszym meczu, rozegranym w połowie listopada, lepsi okazali się olsztynianie, którzy wygrali bez straty seta. Gospodarze niedzielnego spotkania mogą pochwalić się także lepszym bilansem bezpośrednich spotkań 3:2. Jaki wynik padnie zatem podczas konfrontacji w Uranii?


Jakie są jego przemyślenia po wtorkowym starciu w Uranii? Czego ten mecz może nauczyć drużynę? Nad jakimi aspektami pracuje drużyna przed niedzielnym starciem? Tego dowiesz się z krótkiej rozmowy z Danielem Plińskim, szkoleniowcem Indykpolu AZS Olsztyn.

Mateusz Lewandowski: Trenerze, ciężko było zasnąć we wtorek po przegranej z Ślepskiem Malow Suwałki? Czy po wyjściu z hali te myśli zostały tutaj czy jednak pojechały z Trenerem do domu?

Daniel Pliński: – Ciężko spało się po tym meczu. Nie graliśmy dobrze w ataku, nie graliśmy dobrze w zagrywce. Oczywiście Suwałki grały twardo i na dobrym poziomie, ale my też bardzo mocno przyczyniliśmy się do tego, że ten mecz nie ułożył się po naszej myśli.

W czwartym secie wynik był stykowy, a popełnialiśmy proste błędy: Honorato wyrzuca piłkę 7-8 metrów w aut, my wpadamy w siatkę, a później popełniamy kolejne błędy w ataku. Ten mecz absolutnie nam się nie układał. To już jednak historia, ale wiemy, że musi nas czegoś nauczyć. Musimy wyciągnąć z tego spotkania wnioski.

Czego konkretnie może nauczyć ten mecz?

– Więcej cierpliwości i więcej mądrego grania, bo tego nam zabrakło. Tak jak mówiłem wcześniej, Suwałki zagrały na swoim dobrym poziomie, ale to brak rozsądku i szacunku do piłki z naszej strony spowodował, że przegraliśmy 1:3. Takie mecze czasami muszą się zdarzyć. To był pierwszy taki mecz w tym sezonie – każdy zespół ma już za sobą jakieś potknięcie w lidze. Nam przydarzyło się ono w spotkaniu dosyć ważnym, ale nic na to już nie poradzimy. Trzeba to szybko wyrzucić z głowy.

Tym bardziej, że za chwilę przyjeżdża ekipa Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, która będzie walczyła o życie, aby grać w PlusLidze w przyszłym sezonie. Na pewno bardzo mocno postawi się tutaj w Olsztynie i będzie chciała wygrać. My musimy zwyciężyć to spotkanie.

Teraz sztuką jest dobrze zareagować i wyjść z tej sytuacji. W tej chwili trener jest bardziej trenerem siatkarskim czy psychologicznym?

– Jednym i drugim. Mam dużą determinację, żeby popracować nad rzeczami, które nie funkcjonowały w meczu z Suwałkami i właśnie na tym będziemy się skupiać.

Ekipa z Częstochowy zajmuje obecnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli – to może być zupełnie inny przeciwnik niż w listopadzie?

– Na pewno. Częstochowa ma gigantyczny potencjał, żeby być wyżej niż ostatnie miejsce. Mają swoje problemy, ale to zespół, który w każdej chwili może się odwrócić i wskoczyć na ścieżkę zwycięstw. Musimy być bardzo ostrożni i absolutnie nie możemy patrzeć na tabelę.

Kto okaże się lepszy w pojedynku czeskich atakujących – Jan Hadrava czy Patrik Indra? Czy Moritz Karlitzek będzie miał lepszą skuteczność w ataku niż Milad EbadipourSeweryn Lipiński czy Sebastian Adamczyk – który ze środkowych więcej razy zablokuje swojego rywala?

#NiechUraniaOdleci w niedzielę, 1 lutego o godz. 20:00. Bilety w cenie 45 złotych (normalne) i 30 złotych (ulgowe) dostępne wyłącznie online na bilety.indykpolazs.pl. UWAGA! W dniu meczu bilety kosztują odpowiednio: 50 zł normalny i 35 złotych ulgowy! Zgodnie z regulaminem sprzedaży biletów, bilety ulgowe przysługują wyłącznie dzieciom i młodzieży do 26 roku życia.  

UWAGA!!! Widok z każdego sektora jest przodem do boiska – świadczy o tym napis „BOISKO” na górze podglądu każdego sektora. Dla ułatwienia, dodane zostały oznaczenia, jaki sektor jest następny zarówno z lewej, jak i prawej strony – nie są to przyciski do przełączania między sektorami.

Legenda: Zielony kolor – dużo biletów w danym sektorze jest dostępnych. Żółty kolor – mało biletów dostępnych w danym sektorze. Czerwony kolor – brak biletów w danym sektorze. Biały kolor – sektor niedostępny.

Regulamin sprzedaży biletów oraz regulamin imprezy masowej dostępny na indykpolazs.pl.

Partner meczu – Lidzbark Warmiński