Siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn w niedzielę czeka długi wyjazd do Gorzowa Wielkopolskiego. Początek meczu z Cuprum Stilon o godz. 18:00. – Ekipa z Gorzowa u siebie gra trochę lepiej niż na wyjazdach. Ostatnio są też na fali, więc spodziewamy się naprawdę zaciętego meczu – mówi Seweryn Lipiński, środkowy akademików z Kortowa.
Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn w minioną niedzielę udało się odnieść 12 zwycięstwo w tym sezonie. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, po prawie 3 godzinnym starciu, pokonali przed własną publicznością Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa 3:2. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a szala zwycięstwa mogła przechylić się na stronę każdej z drużyn. Ostatecznie to akademicy z Kortowa zachowali więcej zimnej krwi w końcówce, dopisując 2 punkty do swojego konta w ligowej tabeli. Olsztynianie z dorobkiem 33 „oczek”, pozostali na 5 miejscu w tabeli.
Szansą na kolejne zwycięstwo będzie niedzielne, wyjazdowe starcie z Cuprum Stilon Gorzów (godz. 18:00). Ekipa prowadzona przez Huberta Henno zdobyła do tej pory 18 punktów i w tabeli zajmuje 12 miejsce, mając 6 „oczek” przewagi nad miejscem spadkowym. Gorzowianie odnieśli w tym sezonie tylko 5 zwycięstw, pokonując Barkom Każany Lwów (2 razy), Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa czy InPost CHKS Chełm. W ostatniej kolejce, ekipa Cuprum Stilon pokonała bez straty seta Ślepska Malow Suwałki.
Najwięcej punktów w ekipie Cuprum Stilon zdobyli: atakujący Eduardo Chizoba (313 pkt) i przyjmujący Mathis Henno (312 pkt). Podstawowymi zawodnikami są także: Kamil Kwasowski, Marcin Kania, Patryk Niemiec, Thiago Pontes Veloso czy Szymon Gregorowicz. W pierwszym meczu, który został rozegrany pod koniec listopada, lepsi byli akademicy z Kortowa, którzy zwyciężyli bez straty seta. Czy historia powtórzy się także w niedzielę?
Seweryn, ostatni mecz wygrywamy po pięciosetowym boju. Czy według Ciebie, było to najbardziej emocjonujące spotkanie, jakie rozegraliśmy w tym sezonie?
Seweryn Lipiński: – To naprawdę był bardzo emocjonujący mecz. Czy najbardziej? Jest spora szansa. Pamiętam także, że sporo działo się w meczu z Zawierciem i tam piąty set również był emocjonującym. Ogólnie całe spotkanie stało na wysokim poziomie. Ale myślę, że w meczu z Częstochową te kontrowersje i cała otoczka chyba przeważyły, jeśli chodzi o skalę emocji.
Jaka lekcja płynie dla was z tego spotkania? Zawsze mówi się o plusach i minusach – co możemy z niego wyciągnąć?
– Myślę, że już dawno wyciągnęliśmy wniosek, że u siebie jesteśmy bardzo mocni. Razem z naszym Klubem Kibica i całą Halą Urania, jesteśmy tutaj bardziej napędzeni, a to daje nam ogromną siłę. Ten mecz pokazał też, że nawet mimo zaciętego czwartego seta nie można zwieszać głów. Trzeba zakasać rękawy i walczyć w tie-breaku. To jest w ogóle nasza domena: my się nie poddajemy. Walczymy o każdą piłkę – nieważne, czy jest przy bandzie, czy leci w trybuny. Zawsze próbujemy ją jeszcze dotknąć, żeby nie spadła czysto na parkiet.
Mamy teraz jeden dzień więcej na przygotowania. To będzie bardziej praca indywidualna, czy już typowo gra szóstkami?
– Zdążyliśmy potrenować kilka aspektów technicznych: poruszanie w bloku, pracę po obronie, wystawialiśmy też trudne piłki. Dotknęliśmy wszystkiego po trochu. Trenujemy tak jak zawsze, czyli kompleksowo.
W niedzielę czeka nas wyjazdowe starcie w Gorzowie. Czujesz, że to będzie zupełnie inne spotkanie niż w pierwszej rundzie w Uranii?
– Możliwe, bowiem ekipa z Gorzowa u siebie gra trochę lepiej niż na wyjazdach. Ostatnio są też na fali, więc spodziewamy się naprawdę zaciętego meczu.
Jest w tym coś, że ostatnio troszkę „gorzej” gra nam się z zespołami z dołu tabeli niż z tymi z góry? Mam na myśli przebieg naszych ostatnich spotkań z ekipa z Lwowa, Suwałk czy Częstochowy…
– Często jest tak, że zespoły z dołu tabeli, grając z ekipami z góry, ryzykują więcej. Podejmują odważniejsze decyzje i bardzo często im się to opłaca. Są też mocno naładowani emocjonalnie, bo chcą pokazać, że nie są skazani na porażkę. Mają dodatkową motywację, żeby udowodnić, że ich miejsce w tabeli nie odzwierciedla ich dyspozycji i potrafią rywalizować z każdym. Wszyscy chcą pokazać swoją wartość, szczególnie przeciwko wyżej notowanemu rywalowi.
Początek niedzielnego starcia w Arenie Gorzów o godz. 18:00. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Kup bilet