– Ostatnio przegraliśmy 1:3 z mistrzem Polski, ale po walce. Cieszę się, że teraz odbudowaliśmy się na tle tak dobrego przeciwnika. Cieszą też trzy punkty. U nas w każdym meczu podstawą jest serwis. Tak mamy skonstruowany zespół, że wszyscy mogą robić różnicę. Ryzykujemy i liczymy zawsze na nasz największy atut – powiedział MVP środowego spotkania w Uranii na antenie Radia UWM FM.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli ważne zwycięstwo przed własną publicznością. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:1. Po pierwszej partii wygranej przez gospodarzy, drugia odsłona padła łupem gości. W kolejnych dwóch górą byli akademicy z Kortowa, którzy pewnie dopisali komplet punktów do ligowej tabeli. Statuetkę MVP otrzymał xxx!
Patrząc w pomeczowe statystyki, również zobaczymy przewagę olsztynian. Gospodarze dokładniej przyjmowali (49% pozytywnego przyjęcia przy 45% pozytywnego przyjęcia gości), byli także skuteczniejsi w ataku (55% skuteczności przy 48% skuteczności rywali). Obie ekipy zdobyły po 8 punktów w polu serwisowym i 7 bloków. Najwięcej „oczek” dla Indykpolu AZS zdobył Moritz Karlitzek (20), a dla PGE GiEK Skry – Alan Souza (19).
– Ostatnio przegraliśmy 1:3 z mistrzem Polski, ale po walce. Cieszę się, że teraz odbudowaliśmy się na tle tak dobrego przeciwnika. Cieszą też trzy punkty. U nas w każdym meczu podstawą jest serwis. Tak mamy skonstruowany zespół, że wszyscy mogą robić różnicę. Ryzykujemy i liczymy zawsze na nasz największy atut – powiedział MVP środowego spotkania w Uranii na antenie Radia UWM FM.
Posłuchaj całej rozmowy!
Kup bilet