– Na pewno będzie to ciężkie spotkanie. Grają u siebie, więc będą się dobrze czuli. Mam nadzieję, że przyjedziemy i pokażemy swoją siatkówką – mówi Paweł Cieślik przed piątkowym, wyjazdowym starciem w Kędzierzynie-Koźlu. Początek spotkania o godz. 20:00 – transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn nie udało się odnieść kolejnego zwycięstwa w tym sezonie. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego w minioną niedzielę ulegli przed własną publicznością ekipie PGE Projektu Warszawa 0:3. Każda z trzech partii pewnie należała do ekipy ze stolicy naszego kraju, która zasłużenie dopisała do swojego konta w ligowej tabeli trzy punkty. Po niedzielnej porażce w Uranii, akademicy z Kortowa z dorobkiem 36 punktów, zajmują 5 pozycję w ligowej tabeli.
Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało 7 spotkań. Olsztynianie w najbliższym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (piątek, 20.02, godz. 20:00). Ekipa prowadzona przez Andrea Gianiego zajmuje obecnie 8 miejsce w ligowej tabeli (29 punktów – 9 wygranych i 11 porażek). W ostatnim ligowym pojedynku, ZAKSA uległa na wyjeździe 2:3 Ślepskowi Malow Suwałki – kędzierzynianie prowadzili już w tym spotkaniu 2:0.
Najlepiej punktującym zawodnikiem z Kędzierzyna-Koźla jest Kamil Rychlicki (406 pkt. – dla porównania, najwięcej „oczek” w ekipie z Olsztyna ma Moritz Karlitzek – 318). Trzon drużyny tworzą także: Rafał Szymura (233 pkt), Igor Grobelny (228), Szymon Jakubiszak (191), Karol Urbanowicz (152), Quinn Isaacson czy Mateusz Czunkiewicz.
W pierwszym meczu między tymi drużynami, który został rozegrany pod koniec listopada w Hali Urania, zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, pokonali swojego rywala 3:2. Pierwsze dwie partie zostały pewnie wygrane przez ekipę z Opolszczyzny. Podrażnieni olsztynianie ruszyli do ataku, zwyciężając w kolejnych trzech setach. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Cieślik. Kędzierzynianie mogą się jednak pochwalić lepszym bilansem bezpośrednich pojedynków – 46:22.
Początek piątkowego spotkania w HWS Azoty im. K. Pietrzyka w Kędzierzynie-Koźlu o godz. 20:00. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Mateusz Lewandowski: Paweł, ostatni mecz z PGE Projektem Warszaw, który przegraliśmy 0:3 – to taki zimny prysznic dla nas czy jednak takie mecze się zdarzają? Jak odbierasz ten wynik?
Paweł Cieślik: – Zdarzają się. Po prostu drużyna z Warszawy zagrała na wysokim poziomie. Uważam, że to był jeden z ich lepszych meczów. U nas w ataku wyglądało to dobrze, ale zabrakło dokładności. Po wystawach było mało bloku i obrony – ten system średnio działał.
Mieliśmy tylko dwa dni przygotowań do kolejnego meczu – w czwartkowy poranek wyruszamy do Kędzierzyna-Koźla. Na czym sztab skupia się w tym czasie?
– Dużo zagrywaliśmy. Było też kilka elementów w ustawieniach, jeśli chodzi o obronę. Musimy robić swoje i po prostu dobrze wypaść w Kędzierzynie.
Ekipa z Kędzierzyna-Koźla również ma swoje problemy w tym sezonie. Czy według Ciebie to będzie zupełnie inne spotkanie niż to z pierwszej rundy tutaj, w Uranii?
– Mam nadzieję, że jeśli chodzi o długość jego trwania, to tak – oby było ono szybsze, ale również na naszą korzyść.
Co jesteś w stanie powiedzieć o naszym rywalu?
– Na pewno są waleczni, bronią bardzo dużo piłek. Mają też dobre parametry fizyczne – jak chociażby nasz były zawodnik Szymon Jakubiszak. Na pewno będzie to ciężkie spotkanie. Grają u siebie, więc będą się dobrze czuli. Mam nadzieję, że przyjedziemy i pokażemy swoją siatkówką.
Zostało nam siedem spotkań do zakończenia fazy zasadniczej. Trzy punkty w kontekście play-offów to obowiązek?
– Aktualnie jesteśmy na piątej pozycji w tabeli. Fajnie byłoby uzbierać jak najwięcej punktów przed fazą play-off, żeby rozpocząć ją z jak najlepszego miejsca.
Kup bilet