Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w sobotni wieczór zmierzą się z aktualnym Mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin. Początek spotkania w Hali Globus o godz. 20:00. – Jesteśmy w bojowym nastroju i chcemy kontynuować zwycięską serię. Nie możemy spocząć na laurach, jeśli chcemy utrzymać wysoką pozycję – mówi Jakub Ciunajtis, libero ekipy ze stolicy Warmii i Mazur.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn niedzielnym spotkaniem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w Uranii, zakończyli szalony listopad – ekipa ze stolicy Warmii i Mazur rozegrała w tym miesiącu aż 8 spotkań. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, pokonali przed własną publicznością ekipę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle 3:2. Pierwsze dwie partie zostały pewnie wygrane przez ekipę z Opolszczyzny. Podrażnieni olsztynianie ruszyli do ataku, zwyciężając w kolejnych trzech setach. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Cieślik. Przed rozpoczęciem kolejnej serii gier, akademicy z Kortowa z dorobkiem 22 punktów (7 zwycięstw i 3 porażki), plasują się na 3 miejscu w ligowej tabeli.
– Takiego wyniku sportowego chyba nikt się nie spodziewał. To na pewno pewne zaskoczenie, ale jednocześnie dowód na to, że potrafimy grać na najwyższym poziomie. Zbudowaliśmy silny, zgrany kolektyw, a każdy element, nad którym pracujemy, przynosi wymierne efekty. Myślę, że właśnie dzięki temu osiągnęliśmy taki rezultat – przyznaje Jakub Ciunajtis, libero Indykpolu AZS Olsztyn.
W najbliższą sobotę w Lublinie dojdzie do pojedynku wicelidera z trzecią drużyną w ligowej tabeli, czyli starcie Bogdanki LUK (2 pozycja) z Indykpolem AZS (3 lokata). Obie drużyny zgromadziły taką samą liczbę punktów (22), mają tyle samo zwycięstw i porażek (7-3), a o wyższej pozycji w tabeli decyduje bilans setów (26:14 Bogdanka LUK vs. 27:15 Indykpol AZS).
Zawodnicy prowadzeni przez Stephane Antingi w ostatniej kolejce, którą rozegrali w środę, pokonali przed własną publicznością Energa Trefl Gdańsk 3:1. Statuetkę MVP zdobył Wilfredo Leon. Lublinianie w tym sezonie pokonali także m.in. ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, JSW Jastrzębski Węgiel czy Ślepsk Malow Suwałki.
Trzon ekipy Mistrza Polski stanowią m.in.: najlepiej punktujący do tej pory Wilfredo Leon (162 punkty – dla porównania Moritz Karlitzek ma ich 199), Kewin Sasak, Aleks Grozdanov, Jackson Young, Marcin Komenda czy Thales Hoss. W historii pojedynków pod egidą PLS, oba zespoły spotkały się 8 razy i każda drużyna ma na swoim koncie 4 zwycięstwa – w minionym roku zawsze wygrywali gospodarze. Jak będzie tym razem?
– W meczach z drużynami z górnej części tabeli wielokrotnie udowadnialiśmy, że walczymy do końca, zdobywamy punkty i potrafimy wygrywać z silniejszymi przeciwnikami. Tegoroczna liga jest naprawdę wyrównana. Każdy zespół, niezależnie od miejsca w tabeli, może rywalizować z każdym. Nie ma już spotkań, w których można łatwo dopisać trzy punkty. Jeśli chodzi o mecz w Lublinie, jesteśmy w bojowym nastroju i chcemy kontynuować zwycięską serię. Nie możemy spocząć na laurach, jeśli chcemy utrzymać wysoką pozycję. Różnice punktowe są minimalne – jedno potknięcie może zepchnąć nas na czwarte lub piąte miejsce – kończy Jakub Ciuanjtis.
Początek sobotniego starcia w Hali Globus w Lublinie o godz. 20:00. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Kup bilet