Przed siatkarzami Indykpolu AZS Olsztyn drugi wyjazdowy mecz w tym tygodniu. Po środowym starciu w Suwałkach, w sobotę przyjdzie kolej na pojedynek z Steam Hemarpol Politechniką Częstochowską. Początek meczu o godz. 17:30 – transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w środę odnieśli 4 zwycięstwo w tym sezonie. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała na wyjeździe Ślepsk Malow Suwałki 3:0, grając pewnie w każdym elemencie gry. Potwierdzają to również pomeczowe statystyki, w których akademicy z Kortowa byli górą w każdym zestawieniu. Dzięki środowej wygranej w Suwałkach, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn z dorobkiem 12 punktów, awansowali na 2 miejsce w ligowej tabeli.
– Suwałki to dobry przeciwnik. Oglądaliśmy ich mecze i w liczbach wyglądają dobrze. To drużyna zbliżona potencjałem do nas. My lepiej zaczęliśmy ten sezon i czujemy się pewniej na boisku. Nie ulega wątpliwości, że zagraliśmy najlepsze spotkanie w tym sezonie. Wygraliśmy przede wszystkim jako kolektyw. W ważnych momentach nasze problemy rozwiązywał Moritz Karlitzek – stwierdził Daniel Pliński po środowym zwycięstwie w Suwałkach na antenie Radia UWM FM.
Po czwartkowej siłowni, w piątkowy poranek akademicy z Kortowa wyruszyli w liczącą blisko 400 kilometrów podróż do Częstochowy, aby dzień później zmierzyć się z Steam Hemarpol Politechniką (godz. 17:30). Zawodnicy prowadzeni przez trenera Guillermo Falasca nie mogą zaliczyć początku sezonu do udanych – ekipa spod Jasnej Góry zgromadziła tylko 3 punkty, wygrywając po tie-breaku z Ślepskiem Malow Suwałki oraz ulegając po pięciosetowym pojedynku ekipie Barkomu Każany Lwów. Częstochowianie ulegli także Bogdance LUK Lublin oraz Aluron CMC Warcie Zawiercie (oba spotkania po 0:3).
Niewątpliwą gwiazdą ekipy z Częstochowy są: rozgrywający Luciano De Cecco oraz atakujący Patrik Indra. Czeski siatkarz jest najlepiej punktującym zawodnikiem w ekipie Steam Hemarpolu – zdobył do tej pory 78 punktów (dla porównania – Moritz Karlitzek ma ich 101). Trzon zespołu stanowią także: Jakub Kiedos, Milad Ebadipour, Sebastian Adamczyk, Jakub Nowak i Mateusz Masłowski. Obie drużyny do tej pory w rozgrywkach pod egidą PLS spotkały się 4 razy – mamy remis 2:2. W minionym sezonie dwukrotnie górą była ekipa z Częstochowy – jak będzie tym razem?
– Najważniejsze jest teraz utrzymanie odpowiedniego poziomu gry, zadbanie o fizyczność oraz właściwą regenerację zawodników. W czwartek mieliśmy siłownię, a w piątek rano wyruszyliśmy do Częstochowy. Na miejscu odbędziemy jeden trening, a w sobotę zagramy kolejny mecz. Taka jest PlusLiga – intensywna i wymagająca, ale nie narzekamy, tylko robimy swoje. Wkrótce czeka nas nieco dłuższa przerwa: od 6 grudnia będziemy mieli około 10–12 dni na spokojniejszą pracę. Na ten moment jednak kluczowe jest wzmocnienie fizyczne i odpowiednia regeneracja naszych zawodników – kończy Daniel Pliński.
Początek spotkania w Częstochowie o godz. 17:30. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Kup bilet