Jan Firlej: Czujemy frustrację


– Czujemy frustrację i złość sportową. Nie obiecywaliśmy sobie zbyt dużo, lecz spodziewaliśmy się walki i punktów – powiedział Jan Firlej na antenie Radia UWM FM.

Siatkarze Indykpol AZS Olsztyn nieudanie rozpoczęli nowy, 2022 rok. Zawodnicy prowadzeni przez Javiera Webera, w jego debiucie w biało-zielonych barwach, ulegli na wyjeździe Asseco Resovii Rzeszów 0:3. Najbliżej zwycięstwa, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur była w pierwszym secie, kiedy to prowadziła 19:16. W drugiej i trzeciej partii górą byli gospodarze, którzy zasłużenie zdobyli komplet punktów.

Patrząc w pomeczowe statystyki, rzeszowianie byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zaczynając od przyjęcia (54% do 52%), idąc dalej przez atak (52% do 42%), blok (7:6), kończąc na zagrywce (2:0 w asach). Najskuteczniejsi w Indykpol AZS byli Karol Butryn i TJ Defalco (11 pkt.), a w Asseco Resovii – Maciej Muzaj (12 pkt.)

Co po środowym meczu w Rzeszowie powiedział Jan Firlej? – Czujemy frustrację i złość sportową. Nie obiecywaliśmy sobie zbyt dużo, lecz spodziewaliśmy się walki i punktów. Myślę, że widać było walkę w pierwszym i drugim secie. W trzeciej partii złapaliśmy przestój i Resovia nas „dobiła”. Przez ostatnie dni wdrażaliśmy nowy system gry trenera. To nie jest takie „hop siup”, aby zrobić to z dnia na dzień, bo są to nowe rzeczy dla nas. Zespół ufa trenerowi – powiedział rozgrywający na antenie Radia UWM FM.

Posłuchaj całej rozmowy!