Smutne pożegnanie z Iławą


Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn przegrali w swoim ostatnim spotkaniu rozgrywanym w Iławie. Akademicy z Kortowa ulegli drużynie Barkom Każany Lwów 2:3. Statuetkę MVP otrzymał Vasyl Tupchii.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w dobrych humorach rozpoczęli ostatni miesiąc w tym roku kalendarzowym. Zawodnicy prowadzeni przez Javiera Webera pokonali na wyjeździe Enea Czarnych Radom 3:0. Dla akademików z Kortowa było to drugie zwycięstwo z rzędu, bowiem wcześniej pokonali oni GKS Katowice (również 3:0).

Środowy mecz był pożegnaniem siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn z Iława. Kolejne, domowe spotkania, olsztynianie będą rozgrywać w Hali Urania. Konfrontację z Barkomem Każany Lwów, akademicy rozpoczęli w składzie: Tuaniga, Szerszeń, Karlitzek, Jakubiszak, Sapiński, Souza, Hawryluk (libero).

W pierwszym secie długo prowadzili goście. Dobrze w barwach drużyny ze Lwowa prezentowali się zwłaszcza Vasyl Tupchii (dwa asy serwisowe) i Ilia Kovalov. Barkom zaczął jednak popełniać błędy w końcówce partii – od stanu 17:13 przegrał aż sześć kolejnych wymian. Akademicy odskoczyli na dwa punkty (19:17), a później zwiększyli jeszcze przewagę do czterech oczek (24:20). Mieli chwilę słabości, ale nie dali się dogonić i wygrali 25:23.

Świetnie na początku prezentował się Nicolas Szerszeń. W drugim secie gospodarze prowadzili od początku niemal do końca, długo nie dając dojść do głosu rywalom. Wydawało się, że znów pewnie zwyciężą. Jednak goście przebudzili się w decydującym momencie. Wyrównali przy stanie 20:20, a później cieszyli się ze zwycięstwa 26:24, choć wcześniej piłkę setą w górze mieli olsztynianie. Kolejna partia długo była bardzo wyrównana. Gdy przy stanie 16:16 w polu zagrywki pojawił się Tupchii, akademicy stracili pięć kolejnych punktów. Barkom prowadził 21:16 i utrzymał przewagę zwyciężając 25:20.

W czwartej partii podrażnieni akademicy ruszyli do ataku. Dobrą zmianę dał Manuel Armoa, a zagrywką i silnym, skutecznym atakiem błysnął Moritz Karlitzek. Wspierany także przez Alana Souzę dał akademiką pewną wygraną 25:13 i tie-breaka. Warto wspomnieć, że niemiecki przyjmujący utrzymywał się w polu serwisowym od stanu 14:12 do… 24:12.

W tie-breaka lepiej weszli zawodnicy lwowskiej drużyny. Prowadzili 4:2 i 5:3, ale szybko dali się dogonić (5:5). Później odbudowali jeszcze dwupunktową przewagę (9:7). Indykpol AZS znów próbował zniwelować straty i dopiął swego przy stanie 11:11. W nerwowej końcówce górą byli rywale. Wygrali nieznacznie 16:14, a w całym spotkaniu 3:2. Statuetkę MVP otrzymał Vasyl Tupchi. Był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. Zdobył 27 punktów.

W kolejnym spotkaniu, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmierzą się na wyjeździe z KGHM Cuprum Lubin (sobota, godz. 20:30). Siatkarska inauguracja „nowej” Hali Urania w niedzielę, 17 grudnia o godz. 17:30 – rywalem Bogdanka LUK Lublin, a wszystkie bilety zostały już sprzedane.