Porażka w Kędzierzynie-Koźlu


Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn nie udało się przełamać serii porażek. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur tym razem musiała uznać wyższość Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3. Statuetkę MVP otrzymał Łukasz Kaczmarek.

Czwartkowym starciem w Kędzierzynie-Koźlu, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozpoczęli serię gier, które mogą zadecydować o awansie do fazy play-off. Akademicy z Kortowa zmierzą się kolejno z: Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, PSG Stal Nysa (poniedziałek, 29.01 o godz. 17:30 – Hala Urania), PGE GiEK Skra Bełchatów (piątek, 2.02, godz. 17:30 – wyjazd) i Exact Systems Hemarpol Częstochowa (środa, 7.02, godz. 20:30 – wyjazd).

Najbliższe cztery spotkania będą bardzo ważne jeśli chodzi fazę play-off. Trener Weber powiedział nam, że to będą najważniejsze mecze w tym sezonie. Zrobimy wszystko, aby zagrać w nich jak najlepiej – powiedział przed meczem Kamil Szymendera, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn.

Czwartkowe, wyjazdowe spotkanie, olsztynianie rozpoczęli w składzie: Tuaniga, Szerszeń, Karlitzek, Jakubiszak, Sapiński, Souza, Hawryluk (libero).

Goście rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze. Prowadzili kolejno 5:3, 7:4, 9:5 i 16:11. A była to zasługa mocnej zagrywki i skutecznej gry w ataku Szymona Jakubiszaka, Moritza Karlitzka i Alana Souzy. W końcówce seta w polu serwisowym błysnął jeszcze Nico Szerszeń i akademicy wygrali pewnie 25:19, choć chwilę wcześniej prowadzili nawet róznicą ośmiu punktów (24:16).

ZAKSA jednak szybko się przebudziła. W drugą partię weszła prowadząc 5:2 a swoją obecność na parkiecie mocno podkreślili Łukasz Kaczmarek i Bartosz Bednorz. Po dobrych serwisach Davida Smitha przewaga gospodarzy zwiększyła się do pięciu punktów (13:8). Zawodnicy z Kortowa zaczęli popełniać sporo błędów, co bezlitośnie wykorzystywali rywale. Trener Weber w tym momencie zdecydował się zdjąć z parkietu Alana Souzę i Josha Tuanigę, których na moment zastąpili Manuel Armoa i Karol Jankiewicz. Przewaga kędzierzynian rosła (20:13), I choć w końcówce Indykpol odrobił kilka punktów, to ZAKSA zwyciężyła 25:20.

Trzeci set na początku był bardzo wyrównany. Ale od stanu 5:5 swoją przewagę zaczęli budować olsztynianie. Dwa kolejne asy zapisał na swoim koncie Karlitzek i Indykpol prowadził 8:5. Chwilę później  było już 14:8 a trzy punkty z rzędu zagrywką zdobył Alan Souza. W końcówce trzykrony zwycięzca Ligi Mistrzów zdołał jednak wyrównać (18:18), ale głównie przez niemoc przeciwnika. Prowadzili nawet 20:19. W końcówce ponownie na parkiecie pojawili się Armoa i Jankiewicz. Akademicy mieli w górze trzy piłki setowe, ale ich nie wykorzystali. Później szansę na wygraną mieli kędzierzynianie. Na szczęście Indykpol znów przełamał rywala i cieszył się ze zwycięstwa 29:27.

Jednak gospodarzom także bardzo potrzebne są punkty, by wrócić do najlepszej ósemki tabeli PlusLigi. Kilka dni temu zwolniony został trener Tuomas Sammelvuo. Ale nie da się ukryć, że wielokrotni Mistrzowie Polski mają w swoich szeregach gwiazdy światowej siatkówki. A one wygrywanie mają we krwi. Co było widać od początku czwartego seta. ZAKSA zaczęła go od prowadzenia 3:0. W połowie partii dystans jeszcze się zwiększył (14:9). W końcówce swój zespół do walki poderwał jednak kapitan – Nicolas Szerszeń. Indykpol najpierw zbliżył się na jeden punkt (19:18) a chwilę później wyrównał (20:20). Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, którzy wygrali 25:23 i doprowadzili do tie-breaka.

Dobrze rozpoczęli go goście. Prowadzili 2:0, ale kolejne sześć punktów zdobyli kędzierzynianie. Akademicy jednak zerwali się do odrabiania strat. Wyrównali przy stanie 10:10. Później niestety znów zaczęli popełniać błędy i przegrali 13:15 a w całym spotkaniu 2:3. Statuekę MVP otrzymał Łukasz Kaczmarek, który był najskuteczniejszy w czwartkowym meczu. Zdobył 29 punktów.

W kolejnym spotkaniu, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmierzą się w Hali Urania z PSG Stalą Nysa – poniedziałek, 29.01, godz. 17:30. Bilety dostępne na bilety.indykpolazs.pl.

Wyniki

Drużyna12345WSWynik
Grupa Azoty ZAKSA19252725153Wygrana
Indykpol AZS Olsztyn2520293132Porażka