Indykpol AZS Olsztyn – LUK Politechnika Lublin

-

Podsumowanie

W pierwszym meczu Turnieju Partnerstwa Regionalnego Czarni, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pokonali ekipę LUK Politechniki Lublin 3:2.

Piątkowe spotkanie rozpoczęli: Firlej, Averill, Poręba, Janiszewski, DeFalco, Butryn, Gruszczyński (libero).

Mecz rozpoczęli lepiej akademicy z Kortowa. Po asie serwisowym Firleja, Indykpol AZS prowadził już 4:0. Lublinianie jednak po chwilowym kryzysie doszli do głosu i po udanym bloku Wachnika, byli dwa punkty z przodu (11:9). Taki stan rzeczy nie trwał jednak zbyt długo – gdy piłkę przechodzącą skończył Janiszewski, mieliśmy remis (12:12). Z każdą kolejną akcją inicjatywę przejmowali olsztynianie. Dzięki dobrej grze m.in. TJ DeFalco, Indykpol AZS zwyciężył w pierwszym secie 25:22.

W drugim secie trener Marco Bonitta dał odpocząć amerykańskiemu przyjmującemu. W zamian na parkiecie oglądaliśmy zestawienie znane z ostatniej gry sparingowej – Janiszewski został w pierwszej linii, a w drugiej zmieniali się Ciunajtis/Jakubiszak. Po udanym ataku Butryna, mieliśmy remis 7:7. Lecz tak jak w pierwszej partii, tak i teraz, z każdą kolejną akcją do głosu dochodzili siatkarze ze stolicy Warmii i Mazur. Po udanym bloku Poręby, AZS miał cztery „oczka” przewagi (16:12), a ostatecznie zwyciężył 25:16.

Trzecią partię akademicy rozpoczęli z Królem na przyjęciu. Po asie Firleja, Indykpol AZS prowadził 4:1. Lublinianie nie poddali się i mozolnie odrabiali straty – po uderzeniu Filipiaka, prowadzili 10:9. I choć akademicy z Kortowa przez chwilę wrócili na prowadzenie, to przy stanie 14:16, włoski szkoleniowiec olsztynian był zmuszony poprosić o pierwszą przerwę dla swojej drużyny w tym meczu. Gdy wydawało się, że lublinianie utrzymają przewagę do końca, to od 18:21 zrobiło się 21:21 (asy Firleja). Więcej zimnej krwi w końcówce zachowali rywale, zwyciężając 25:22.

Czwartą partię to Lublinianie rozpoczęli do mocnego uderzenia, czyli od prowadzenia 7:4. Beniaminek tegorocznych rozgrywek PlusLigi z każdą kolejną akcją się rozpędzał, a olsztynianie nie mogli powrócić do dobrej gry z dwóch pierwszych setów. Akademicy z Kortowa próbowali odrobić straty – po ataku Averilla było 8:10, a po asie Janiszewskiego mieliśmy remis (15:15). Obie drużyny grały punkt za punkt, a lepsi w końcówce okazali się lublinianie, zwyciężając 25:22.

Tie-break rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia lublinian. Potem do głosu doszli olsztynianie, którzy zdobyli cztery punkty z rzędu – po bloku Butryna prowadzili 4:2. Przy „zmianie stron” z przodu byli olsztynianie z wynikiem 8:4. Zawodnicy prowadzeni przez Marco Bonittę nie dali sobie wydrzeć przewagi, zwyciężając 15:6, jak i w całym spotkaniu 3:2.

W sobotnim meczu, Indykpol AZS zmierzy się z Cerradem Enea Czarnymi Radom – będzie to zarazem finał Turnieju Partnerstwa Regionalnego Czarni w Kozienicach. Początek o godzinie 14:30 – transmisja na fb.com/indykpolazs.pl.

no images were found

 

Szczegóły

DataCzasKolejka
10 września 202119:00Turniej Partnerstwa Regionalnego Czarni

Wyniki

Drużyna12345WSWynik
Indykpol AZS Olsztyn25252222153Wygrana
BOGDANKA LUK Lublin2216252562Porażka