Daniel Castellani: Z każdym dniem będzie coraz lepiej


– Jeśli siatkarze będą czuć się dobrze, każdego dnia będziemy zwiększać im zakres ćwiczeń – mówi Daniel Castellani, trener Indykpolu AZS Olsztyn o pierwszych dniach treningów po przerwie.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w poniedziałek wrócili do zajęć po ponad dwutygodniowej przerwie. Czasu na przygotowania do restartu nie ma jednak zbyt wiele – już w niedzielę akademicy z Kortowa będą walczyć o ligowe punkty w starciu z Cuprum Lubin. Jaki jest plan powrotu do optymalnej formy? Czy zawodnicy mogą już trenować na 100%? Przeczytaj rozmowę z argentyńskim szkoleniowcem ekipy ze stolicy Warmii i Mazur.

Mateusz Lewandowski: W miniony weekend zakończyliśmy izolacje. Jak czuje się Trener oraz zespół?

Daniel Castellani: – Zarówno ja, jak i cały zespół, czujemy się bardzo dobrze. Nie wykazujemy żadnych oznak po przebytym zakażeniu. Pracowaliśmy w swoich domach, dlatego uważam, że potrzebujemy 3-4 dni od pierwszego treningu, aby wrócić do poziomu, który był przed przerwą.

Jak będą zatem wyglądały najbliższe dni?

– Na samym początku musieliśmy sprawdzić, czy wirus zostawił jakiś ślad w organizmie siatkarzy. Dlatego zawodnicy przeszli m.in. badania kardiologiczne, które na szczęście wykluczyły ew. powikłania i problemy z nimi związane. Teraz najważniejsze jest, aby siatkarze ponownie „poczuli piłkę”. Kiedy wracasz po takiej przerwie, tracisz pewność siebie w kontaktach z piłką – w polu serwisowym, wystawie czy ataku. Po pierwszych treningach widzę, że nie wyglądamy źle w tych elementach, a każdym dniem będzie coraz lepiej.

Czy zawodnicy mogą już trenować na 100%?

– W pierwszych dniach na pewno nie będziemy narzucać zbyt dużego obciążenia. Wszystkie ruchy musimy wykonywać mądrze, krok po kroku. Jeśli zaczęlibyśmy zbyt szybko, to moglibyśmy mieć za jakiś czas spore problemy pod kątem fizycznym. Dlatego wspólnie z Pawłem Ciesiunem opracowaliśmy plan – jeśli siatkarze będą czuć się dobrze, każdego dnia będziemy zwiększać im zakres ćwiczeń.

Czy uda się nadrobić stracone dwa tygodnie w ciągu kilku dni, aby być dobrze przygotowanym do niedzielnego starcia z Cuprum Lubin? Czy wolałby Trener przepracować np. dwa tygodnie i dopiero potem wrócić do gry o ligowe punkty?

– A która drużyna ma idealny plan przygotowań do kolejnego meczu? (uśmiech). Trzeba być realistą – wracasz i po tygodniu grasz mecz. Jeśli zobaczysz, jak wygląda sytuacja w innych zespołach, to gołym okiem widać, że potrzebujesz minimum dwóch meczów, aby wrócić na odpowiednią ścieżkę. W obecnych czasach najważniejsze jest, aby grać – dla kibiców, telewizji, sponsorów. Dla każdego ta sytuacja jest trudna i musimy się do niej dostosować