– Myślę że każdy, zarówno w drużynie, jak i w klubie czy wśród kibiców – wyobrażał sobie tę przygodę inaczej. Niestety brakowało nam jakości. Z naszej strony ostatnie mecze – zarówno końcówka fazy zasadniczej, jak i play-offy, nie były najlepsze – powiedział Jan Hadrava na antenie Radia UWM FM, po odpadnięciu z fazy play-off PlusLigi.
Siatkarze Indykpolu AZS w drugim pojedynku fazy play-off, ulegli przed własną publicznością Asseco Resovii Rzeszów 0:3. Choć w dwóch z trzech partii akademicy z Kortowa nawiązywali wyrównaną walkę ze swoim rywalem, to końcówki każdych setów należały gości – 28:18, 28:26 i 25:14. Statuetkę MVP otrzymał Danny Demyanenko.
Patrząc na pomeczowe statystyki, również zobaczymy przewagę gości. Rzeszowianie tego dnia dokładniej przyjmowali (36% pozytywnego przyjęcia przy 30% pozytywnego przyjęcia gospodarzy), byli skuteczniejsi w ataku (zdobyli 37 pkt, co dało 51 skuteczności – olsztynianie zdobyli 31 pkt, co przełożyło się na 37% skuteczności), zdobyli także więcej punktów blokiem (13:5) oraz w polu serwisowym (6:3).
Najwięcej „oczek” dla Indykpolu AZS zdobył Paweł Halaba (7), a dla Asseco Resovii – Karol Butryn (15).
– Myślę jednak, że każdy, zarówno w drużynie, jak i w klubie czy wśród kibiców – wyobrażał sobie tę przygodę inaczej. Niestety brakowało nam jakości. To właśnie jakość, którą pokazywała Resovia, była czymś, czego nam zabrakło. Z naszej strony ostatnie mecze – zarówno końcówka fazy zasadniczej, jak i play-offy, nie były najlepsze – powiedział Jan Hadrava na antenie Radia UWM FM, po odpadnięciu z fazy play-off PlusLigi.
Posłuchaj całej rozmowy:
Kup bilet